
Francuski rider fabrycznego teamu Mondrakera – Damien Spagnolo - w zeszłą niedzielę 4 września w szwajcarskim Champery zdobył tytuł Vice-Mistrza Świata w Downhillu. Był to szczególny dzień zarówno dla Damiena jak i jego kolegi z teamu Fabiena Barela, dla którego był to jego ostatni wyścig w zawodniczej karierze.
Mistrzostwa Świata UCI 2011, Champery (Szwajcaria) – 4 września 2011
Pogoda dopisywała przez cały tydzień i umożliwiała treningi w idealnych warunkach. Jednak wszystko zmieniło się w niedzielę kiedy to miało zacząć się wielkie ściganie. Opady deszczu padającego nieprzerwanie przez cały dzień i sprawiły iż ekstremalnie stroma trasa stała się śliska i niebezpieczna. Fabien, który złamał kilka żeber parę tygodni wcześniej potraktował sesję treningową ulgowo oszczędzając siły i skupił się na przygotowaniach do kwalifikacji. Zawody zakończył na wysokim 10 miejscu wyprzedzając 85 innych zawodników. Był to bardzo dobry wynik dla kończącego swoją zawodniczą karierę byłego Mistrza Świata.

Dla Damiena Mistrzostwa Świata w Champery miały zupełnie inny przebieg. Przygotowywał się do nich przez cały sezon. Wiedział, że jest w dobrej formie i może wykręcić niezły czas i w związku z tym czuł dużą presję. Treningi w ciągu tygodnia wypadły całkiem nieźle i Damien zakończył piątkową sesję z czasem plasującym go wśród czołówki. Jedynym zmartwieniem jak to bywa podczas zawodów odbywających się w tam niesprzyjających warunkach jest właściwy dobór opon. Na szczęście jak się to niebawem okazało Damien dokonał właściwego wyboru.

Przejazd Damiena był niesamowity. Jego Summum Pro Team na pełnej prędkości pokonywał z duża precyzją kolejne fragmenty bardzo wymagającej trasy w Champery. Po swoim przejeździe był pierwszy i wylądował na fotelu lidera czekając na finisz znacznie wyżej sklasyfikowanych zawodników. W miarę upływu czasu napięcie i nerwy sięgały zenitu. W końcu okazało się, że jedynym zawodnikiem w całej stawce, któremu udało się pokonać czas Daniela Spagnolo był Brytyjczyk Danny Hart.

W ten sposób Damien został Wice-Mistrzem Świata w DH i pokazał, że jest w stanie nawiązać walkę z innymi i godnie reprezentować fabryczny team Mondrakera w przyszłym sezonie pod nieobecność Fabiena Barela. Wyniki i progres jaki osiągnął Damien przez ostatnie lata robią naprawdę spore wrażenie. Dwa lata temu na MŚ w Mariborze był 9-ty. Rok temu na Mistzostwach w Champery zameldował się 5-ty, a w tym roku stanął na 2 stopniu podium. Takie wyniki rokują bardzo pozytywnie na przyszłość. Gratulujemy i życzymy powodzenia w sezonie 2012!
















